Przejdź do głównej zawartości

Test pompy insulinowej Medtronic - podsumowanie



Niedługo miną 2 miesiące od kiedy używam wypożyczoną z Medtronica pompę insulinową Paradigm Veo 722. Więcej na ten temat możecie poczytać tutaj oraz tutaj.
W dzisiejszym poście podsumuje plusy i minusy używania pompy insulinowej.

Niektóre rzeczy dla mnie są mało istotne ale wiem że dla kogoś innego mogą być ważne. Więc postaram się przekazać Wam jak najbardziej rzetelną opinię i zwrócić uwagę na wszystkie plusy/minusy.
 :) 


Minusy:
- Ciągłe podpięcie do pompy
- Szczególnie w upały można było odczuć, że jest się do czegoś podpiętym, pompa lepiła się do ciała
- Wkłucie, w zależności od wybranego miejsca ( u mnie brzuch i pośladki), które znajdują się w ciele przez 3 dni
- Wkłucia teflonowe, dla mnie totalne nieporozumienie, domyślam się, że są one jedynym wariantem dla osób uczulonych na metal ale w moim przypadku zupełnie się nie sprawdziły. Na 5 teflonowych wkłuć tylko jedno przetrwało 3 dni, pozostałe zaginały się w ciele lub wkłucie wypełniało się krwią. W efekcie kosmiczne poziomy cukru i mnóstwo stresu
- Pod niektórymi ubraniami pompa może być widoczna, szczególnie pod obcisłymi sukienkami czy niektórymi bluzkami
- Konieczność wymiany wkłucia i zbiorniczka co 3 dni, bardziej na zasadzie, że trzeba po prostu o tym pamiętać i znaleźć czas i miejsce
- Czasami zdarzało mi się wyrwać wkłucie podczas kąpieli czy ubierania się
- Trzeba nosić pen, ponieważ naprawdę może być nam niezbędny
- Zrosty-mimo wszystko nie udało się ich uniknąć

Plusy
- Możliwość odpięcia pompy do kąpieli czy ćwiczeń
- Łatwa i szybka aplikacja wkłucia oraz zbiorniczka z insuliną
- Dyskretny sposób podania insuliny, nawet siedząc przy biurku w pracy :D
- Glukometr przesyłający wyniki do pompy
- Większa swoboda w posiłkach
- W łatwy sposób mogę sprawdzić na pompie dobowe zapotrzebowanie na insulinę, co daje mi wiedzę ile ja tej insuliny tak naprawdę podaje
- Komfort psychiczny, nie ukrywam, że oprócz problemów z tymi felernymi wkłuciami to naprawdę odpoczęłam psychicznie
- Brak poczucia winy "kolejny posiłek, kolejny zastrzyk", szczególnie że ja lubię ciągle coś podjadać 
-Pompa daje znać ile zostało nam insuliny w zbiorniczku więc możemy łatwo zaplanować sobie aktywności
- Wkłucia w żaden sposób nie były dla mnie odczuwalne, a aplikacja ich była bezbolesna
- Dostęp przez lekarza do różnych raportów z pompy związanych z poziomami cukru i ilością podanej insuliny

Przez 16 lat broniłam się przed pompą nogami i rękami. Myślałam, że bycie podpiętą do pompy sprawi, że będę czuła się jeszcze bardziej chora. Fakt, że nadal nie do końca akceptuje cukrzycę sprawia, że nie lubię się z nią „obnosić” a pompa wydawała mi się za bardzo zauważalna. 

Podawanie insuliny penem co najmniej 5,6 razy dziennie jest naprawdę męczące. Na dodatek powoduje dużą ilość zrostów. Chociaż już się do tych zastrzyków przyzwyczaiłam to czasami marzyłam o jakiejś „przerwie” od nich. Marzyłam również o wolności w kwestii posiłków a nie ciągłego poczucia winy, że skubnięcie jednego ciastka już wiązało się z robieniem kolejnego zastrzyku.

Dzisiaj stwierdzam, że wypożyczenie pompy było strzałem w 10! Odpoczęłam od zastrzyków a tym samym odpoczęłam psychicznie. Wbrew pozorom czuje się mniej chora, bo zapominam o cukrzycy. Wiadomo, że pompa sama w sobie czasami bywa denerwująca ale nie oczekujemy cudów.

Mamy do wyboru tylko peny i pompę więc z dwojga złego chyba preferuję to drugie. Jeśli zastanawiacie się nad pompą, ale nie wiece czy to coś dla Was a nie chcecie wyrzucać tyle pieniędzy w błoto to zachęcam Was do kontaktu z Waszym lokalnym przedstawicielem Medtronica. Wyraźcie chęć wypożyczenia pompy, przejdźcie krótkie szkolenie i sami na własnej skórze przekonajcie się co jest lepsze pompa czy peny :)


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dietetyczny i puszysty sernik dla diabetyka

Uwielbiam proste i szybkie w przygotowaniu ciasta i desery. Dopiero stawiam swoje pierwsze kroki w pieczeniu więc wszystkie skomplikowane przepisy z trudno dostępnymi składnikami w moim przypadku się nie sprawdzą. Dzisiaj w mojej kuchni cukrzyka serwuje Wam przepis na dietetyczny sernik
Składniki:

Spód:
- 9 łyżek otrębów orkiszowych lub owsianych
- 4 żółtka
- 1/4 tabliczki czekolady gorzkiej
- 6 łyżek mleka (ja użyłam mleko migdałowe bez dodatku cukru)
- 2 łyżki ksylitolu

Masa:
- 400 g sera twarogowego chudego
- 400 g jogurtu greckiego
- 4 białka
- 4 łyżki ksylitolu
- 2 budynie śmietankowe w proszku (najlepiej takie bez dodatku cukru)
- aromat waniliowy

Przygotowanie:
Najpierw przygotujemy spód sernika. Czekoladę ścieramy na grubych oczkach tarki, dodajemy otręby i wszystko mieszamy, następnie dodajemy żółtka i mleko i wszystko razem łączymy. Tortownicę (o szerokości 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia) wykładamy ciastem. Podpiekamy w piekarniku przez 10 min w 170 st. C
Białka ubijamy na sztywną p…

Puszyste ciasto jabłkowo-serowe bez mąki i cukru

Dzisiaj polecam Wam przepis na bardzo smaczne i dietetyczne ciasto bez mąki, cukru i tłuszczu. Ciasto jest szybkie i łatwe w wykonaniu i powinno na stałe zagościć w kuchni cukrzyka. Dzięki swoim składnikom na niski indeks glikemiczny więc nie trzeba martwić się o skoki cukru. A co najważniejsze jest naprawdę smaczne- musi znaleźć się w menu diabetyka:-) 
Składniki:
- 4 żółtka
- 2 białka
- szczypta soli
- 4 łyżki ksylitolu
- 5 łyżek płatków owsianych
- 2 płaski łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 płaska łyżeczka cynamonu
- 3 łyżki twarogu z wiaderk
- 2 jabłka

Przygotowanie:
Żółtka ubijamy z ksylitolem na puszystą, gładką masę, do całkowitego rozpuszczenia się ksylitolu, następnie ciągle mieszając dodajemy ser. Gdy wszystko się połączy dodajemy cynamon, starte na grubej tartce jabłka, proszek do pieczenia. Mieszamy dokładnie i dosypujemy płatki owsiane. Na końcu dodajemy ubite na sztywno białka i delikatnie wszystko łączymy. Masę przekładamy do małej tortownicy okrągłej lub kwadratowej. Ja użyłam tor…

Pieczone pączki bez dodatku cukru i mąki pszennej

Dzisiaj w kuchni diabetyka przepis na pieczone pączki bez dodatku mąki pszennej i cukru. Te pełnoziarniste pączki idealnie sprawdzą się w kuchnidiabetyka.  Nie powodują nagłych skoków cukru a dzięki zawartości mąki pełnoziarnistej dłużej pozostajemy syci. No i co ważne zaspokojają naszą ochotę na coś słodkiego. Świetna przekąską w Tłusty czwartek :)
Zobacz inne przepisy na pączki:  mini pączki bez cukru oraz fit pączki.


Składniki:
- 200 g mąki orkiszowej- użyłam Basię
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej- użyłam Lubelle
(można użyć tylko mąkę orkiszową)
- 150 ml mleka roślinnego 
(ja użyłam migdałowe niesłodzone) 
- 40 g świeżych drożdży
- 50 ml ciepłej wody
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- 25 g masła klarowanego
- 40 g ksylitolu
- szczypta soli
- dżem truskawkowy lub inny 
(ja użyłam dżem niskosłodzony Łowicz)

Przygotowanie:
Drożdże rozkrusz w miseczce, dodaj łyżeczkę miodu płynnego, łyżkę mąki z przygotowanej puli. Wszystko zalewamy ciepłą wodą (nie może być za za gorąca), mieszamy, przykrywamy ściere…