Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy dzień wolności z FreeStyle Libre

No więc 24.05.2017 stałam się szczęśliwym użytkownikiem freestyle libre, aplikując sobie na ramię mój pierwszy sensor. Zestaw startowy otrzymałam od mojej Pani Diabetolog, za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. W końcu nie muszę lizać lizaka przez papierek, a tak też się czułam czytając na cukrzycowych forach te wszystkie słowa zachwytu nad librą.
Zestaw czekał dobre kilka dni, bo ja musiałam przygotować się psychicznie no i oczywiście wcześniej przewertować cały internet w poszukiwaniu info jak, gdzie itd. W tej kwestii oprócz instrukcji obsługi dołączonej do zestawu polecam także filmiki na youtubie i grupę na Facebooku FreeStyle Libre.

Temu, jakże wyniosłemu wydarzeniu towarzyszyły oczywiście nerwy i strach. Uczucia dosyć zrozumiałe. Po pierwsze, jako że robimy coś po raz pierwszy, po drugie mamy tylko jeden sensor, więc jak coś schrzanimy to będziemy tylko niedoszłym użytkownikiem free style libre :D
Aplikowanie sensora porównałabym do pierwszego podania insuliny. Boimy się jak cholera, ale wiemy, że nie ma odwrotu i po prostu musimy to zrobić. Towarzyszyły mi również te same niekontrolowane odruchy, czyli zamykanie oczu. Swoją drogą człowiek to jednak śmieszne stworzenie, zamiast patrzeć na to co robi, to woli zamknąć oczy na zasadzie „niech się dzieje wola nieba”. 
Skóra odkażona, sensor gotowy za zaaplikowania, chwila wahania i strzał. No i sensor został szczęśliwie przyklejony do ramienia. Teraz tylko aktywacja sensora i za godzinę będziemy mogli wykonać pierwszy pomiar. Przed wykonaniem aplikacji zmierzyłam także cukier- 164 mg/dl.
Przy okazji chciałam pozdrowić mojego chłopaka, który bardzo chciał przykleić mi pierwszy sensor. Niestety widok igły na tyle go przeraził, że dla naszego obopólnego bezpieczeństwa zdecydowaliśmy, że to ja wykonam aplikację. Grzegorz Skarbie, mimo wszystko byłeś dzielny. Nie zemdlałeś, a ja nie musiałam się zastanawiać czy ratować Ciebie czy sensor :D

Minęło 60 min. Chyba najdłuższa godzina w moim życiu. Pierwszy pomiar. Chwila prawdy. 284 mg/dl na librze, 280 na glukometrze. Czyli jest dobrze.
No może nie z tym poziomem, ale z dwojga złego przynajmniej wyniki podobne.
Kolejny pomiar rano- 40 mg różnicy-na co byłam psychicznie przygotowana. Natomiast kolejne pomiary są do siebie bardzo zbliżone.
Pierwsza noc. Obawiałam się czy sensor nie odpadnie, ponieważ uwielbiam się wiercić przez sen :D Na szczęście sensor nie został naruszony. Chyba nawet przez sen nie opuszczała mnie myśl, że to małe kółeczko kosztuje 250 zł :D
Dla pewności, przed snem, zabezpieczyłam sensor obciętą skarpetą. Wyczytałam to gdzieś na grupie :P Niestety rano wyglądała jak zwinięty rulon, walając się gdzieś pomiędzy pościelą. No więc chyba na dłuższą metę ten pomysł w moim przypadku się nie sprawdzi. Jutro idę do Decathlonu po opaskę dla sportowców.

W pracy czytnik leży sobie grzecznie na biurku, ukryty w kosmetyczce. A jak sobie o nim przypomnę to sobie robię skana. Super uczucie, kiedy nie trzeba biegać co chwilę do łazienki w celu wykonania pomiaru. Raz na jakiś czas, dla porównania, robię sobie pomiar także dla glukometrze.

Według producenta żywotność czujnika to 14 dni. No więc po tym czasie podzielę się swoją pełną opinią na temat FreeStyle Libre :-)


Kompendium wiedzy

Komentarze

  1. Jestem ciekawy czy jak przyjdzie Ci kupić następny sensor i będziesz musiala zaplacić to będziesz tak bardzo szczęśliwa?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będę ;) Cena niestety odstrasza. Ale nie może wpływać na moją rzetelną ocenę FreeStyle Libre.

      Usuń
  2. Mam libre od kilku miesięcy. Myślałam, że tylko sporadycznie będę zakładać (cena!), żeby się "wyrównać"... Nie działa to rozstanie. Libre uzależnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czuje, że ze mną będzie to samo. Już po kilku dniach z Librą widzę jak mój komfort życia z cukrzycą się poprawił..

      Usuń
  3. my z Librą od około pół roku - wcześniej był medtronic cgm. Libra wygrywa ceną oraz łatwością aplikacji - podczas snu pyk i po sprawie bez wrzasków itp.( 6-latek).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie używałam CGM więc nie mam porównania. Co do Libry, to widzę w niej naprawdę same plusy. Życie z cukrzycą na pewno staje się łatwiejsze, gdy możemy cały czas monitorować poziomu cukru i co na pewno tutaj jest ogromnym plusem, w pore zapobiec skokom lub spadkom cukru (tendencje). Co w przypadku dziecka z cukrzycą ma duże znaczenie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dietetyczny i puszysty sernik dla diabetyka

Uwielbiam proste i szybkie w przygotowaniu ciasta i desery. Dopiero stawiam swoje pierwsze kroki w pieczeniu więc wszystkie skomplikowane przepisy z trudno dostępnymi składnikami w moim przypadku się nie sprawdzą. Dzisiaj w mojej kuchni cukrzyka serwuje Wam przepis na dietetyczny sernik
Składniki:

Spód:
- 9 łyżek otrębów orkiszowych lub owsianych
- 4 żółtka
- 1/4 tabliczki czekolady gorzkiej
- 6 łyżek mleka (ja użyłam mleko migdałowe bez dodatku cukru)
- 2 łyżki ksylitolu

Masa:
- 400 g sera twarogowego chudego
- 400 g jogurtu greckiego
- 4 białka
- 4 łyżki ksylitolu
- 2 budynie śmietankowe w proszku (najlepiej takie bez dodatku cukru)
- aromat waniliowy

Przygotowanie:
Najpierw przygotujemy spód sernika. Czekoladę ścieramy na grubych oczkach tarki, dodajemy otręby i wszystko mieszamy, następnie dodajemy żółtka i mleko i wszystko razem łączymy. Tortownicę (o szerokości 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia) wykładamy ciastem. Podpiekamy w piekarniku przez 10 min w 170 st. C
Białka ubijamy na sztywną p…

Pieczone pączki bez dodatku cukru i mąki pszennej

Dzisiaj w kuchni diabetyka przepis na pieczone pączki bez dodatku mąki pszennej i cukru. Te pełnoziarniste pączki idealnie sprawdzą się w kuchnidiabetyka.  Nie powodują nagłych skoków cukru a dzięki zawartości mąki pełnoziarnistej dłużej pozostajemy syci. No i co ważne zaspokojają naszą ochotę na coś słodkiego. Świetna przekąską w Tłusty czwartek :)
Zobacz inne przepisy na pączki:  mini pączki bez cukru oraz fit pączki.


Składniki:
- 200 g mąki orkiszowej- użyłam Basię
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej- użyłam Lubelle
(można użyć tylko mąkę orkiszową)
- 150 ml mleka roślinnego 
(ja użyłam migdałowe niesłodzone) 
- 40 g świeżych drożdży
- 50 ml ciepłej wody
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- 25 g masła klarowanego
- 40 g ksylitolu
- szczypta soli
- dżem truskawkowy lub inny 
(ja użyłam dżem niskosłodzony Łowicz)

Przygotowanie:
Drożdże rozkrusz w miseczce, dodaj łyżeczkę miodu płynnego, łyżkę mąki z przygotowanej puli. Wszystko zalewamy ciepłą wodą (nie może być za za gorąca), mieszamy, przykrywamy ściere…

Zdrowe fit szyszki czekoladowe- bez pieczenia

Dzisiaj mam dla Was szybki, banalnie prosty przepis na rewelacyjnie pyszny i  zdrowy deser. Jest to świetny deser dla diabetyka oraz osób na diecie. Gwarantuje Wam, że będziecie często wracać do tego przepisu. Nie musicie mieć żadnych specjalnych składników. Orkisz ekspandowany można dostać w Rossmannie, w sklepach ze zdrową żywnością oraz większych marketach. Zwróćcie uwagę na masło orzechowe, które używacie. Ja polecam masło orzechowe KFD, które nie zawiera dodatku soli i cukru. Zamówiłam je na allegro, w bardzo przystępnej cenie. Fanom masło orzechowego polecam przepis na domowe czekoladki bez cukru.
Składniki:
- 40 g orkiszu ekspandowanego (kupiłam w Rossmannie)
- 60 g czekolady gorzkiej (uzyłam Lindt 70% kakao)
- 60 g masła orzechowego (użyłam KFD 100% naturalne)
- 40 g masła klarowanego (Biedronka) zamiennie można użyć olej kokosowy
- opcjonalnie można dodać 2 łyżki ksylitolu 

Przygotowanie:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy masło orzechowe, masło klarowane i mieszamy. D…