Przejdź do głównej zawartości

Moja historia

Na pewno doskonale pamiętacie dzień w którym wykryto u Was cukrzycę. Rodzice czy też lekarz informują że od teraz będziesz musiał brać zastrzyki, mierzyć cukier i przede wszystkim przestać jeść słodycze. 
Cukrzycę wykryto u mnie 14 lutego 2002r. Racja, dość smutny sposób spędzenia walentynek nawet dla 12-latki. Glukometr w przychodni wskazał ponad 300 mg cukru we krwi. W momencie przyjęcia do szpitala było to już 600.. Niepokojące objawy które dawały o sobie znać przez wiele tygodni to ciągłe wizyty w toalecie, szczególnie w nocy, chudnięcie, a także wzmożone pragnienie.  Gdyby ktoś dał mi wtedy wodospad niagara , spokojnie bym go wypiła, prosząc o dolewkę. Najgorsze było to, że nie mając świadomości że wszystkiemu winny jest cukier wypijałam litry słodkiej herbaty, coli czy soków.
2 tygodnie pobytu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu nie wspominam kolorowo. Ciągle płakałam i chciałam wracać do domu. Chyba najbardziej bolesne były ciągłe mierzenia poziomów cukru. Podziurawione jak sito opuszki palców i wrażenie że już chyba nie ma wolnej przestrzeni w którą można wbić igłę.. a jednak pielęgniarkom zawsze się to udawało.  Posiłki oczywiście małe i wyliczone co do grama, zamiast wafelków kiszone ogórki, zamiast soku woda z cytryną.
Pamiętacie swoje pierwsze samodzielne podanie insuliny? Ja zrobiłam to już podczas pobytu w szpitalu, po prostu przyglądałam się jak robią to inne dzieci. Oczywiście że się bałam, że bolało, jednak nie chciałam być zależna od Mamy, która musiałaby przychodzić do szkoły żeby zrobić mi zastrzyk. Wmawiałam sobie że to pewnie jakaś grypa, trzeba będzie brać zastrzyki aż się wyzdrowieje. Och jak bardzo się pomyliłam..

Od tego czasu minęło 15 lat. Przestałam zadawać sobie pytanie dlaczego to spotkało akurat mnie, pogodziłam
się z chorobą, może nie zostałyśmy najlepszymi przyjaciółkami ale staramy się tolerować, w końcu to już związek do końca życia.

Dlatego postanowiłam założyć blog o cukrzycy, aby dzielić się z innymi cukrzykami swoją wiedzą i doświadczeniem.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dietetyczny i puszysty sernik dla diabetyka

Uwielbiam proste i szybkie w przygotowaniu ciasta i desery. Dopiero stawiam swoje pierwsze kroki w pieczeniu więc wszystkie skomplikowane przepisy z trudno dostępnymi składnikami w moim przypadku się nie sprawdzą. Dzisiaj w mojej kuchni cukrzyka serwuje Wam przepis na dietetyczny sernik
Składniki:

Spód:
- 9 łyżek otrębów orkiszowych lub owsianych
- 4 żółtka
- 1/4 tabliczki czekolady gorzkiej
- 6 łyżek mleka (ja użyłam mleko migdałowe bez dodatku cukru)
- 2 łyżki ksylitolu

Masa:
- 400 g sera twarogowego chudego
- 400 g jogurtu greckiego
- 4 białka
- 4 łyżki ksylitolu
- 2 budynie śmietankowe w proszku (najlepiej takie bez dodatku cukru)
- aromat waniliowy

Przygotowanie:
Najpierw przygotujemy spód sernika. Czekoladę ścieramy na grubych oczkach tarki, dodajemy otręby i wszystko mieszamy, następnie dodajemy żółtka i mleko i wszystko razem łączymy. Tortownicę (o szerokości 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia) wykładamy ciastem. Podpiekamy w piekarniku przez 10 min w 170 st. C
Białka ubijamy na sztywną p…

Puszyste ciasto jabłkowo-serowe bez mąki i cukru

Dzisiaj polecam Wam przepis na bardzo smaczne i dietetyczne ciasto bez mąki, cukru i tłuszczu. Ciasto jest szybkie i łatwe w wykonaniu i powinno na stałe zagościć w kuchni cukrzyka. Dzięki swoim składnikom na niski indeks glikemiczny więc nie trzeba martwić się o skoki cukru. A co najważniejsze jest naprawdę smaczne- musi znaleźć się w menu diabetyka:-) 
Składniki:
- 4 żółtka
- 2 białka
- szczypta soli
- 4 łyżki ksylitolu
- 5 łyżek płatków owsianych
- 2 płaski łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 płaska łyżeczka cynamonu
- 3 łyżki twarogu z wiaderk
- 2 jabłka

Przygotowanie:
Żółtka ubijamy z ksylitolem na puszystą, gładką masę, do całkowitego rozpuszczenia się ksylitolu, następnie ciągle mieszając dodajemy ser. Gdy wszystko się połączy dodajemy cynamon, starte na grubej tartce jabłka, proszek do pieczenia. Mieszamy dokładnie i dosypujemy płatki owsiane. Na końcu dodajemy ubite na sztywno białka i delikatnie wszystko łączymy. Masę przekładamy do małej tortownicy okrągłej lub kwadratowej. Ja użyłam tor…

Pieczone pączki bez dodatku cukru i mąki pszennej

Dzisiaj w kuchni diabetyka przepis na pieczone pączki bez dodatku mąki pszennej i cukru. Te pełnoziarniste pączki idealnie sprawdzą się w kuchnidiabetyka.  Nie powodują nagłych skoków cukru a dzięki zawartości mąki pełnoziarnistej dłużej pozostajemy syci. No i co ważne zaspokojają naszą ochotę na coś słodkiego. Świetna przekąską w Tłusty czwartek :)
Zobacz inne przepisy na pączki:  mini pączki bez cukru oraz fit pączki.


Składniki:
- 200 g mąki orkiszowej- użyłam Basię
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej- użyłam Lubelle
(można użyć tylko mąkę orkiszową)
- 150 ml mleka roślinnego 
(ja użyłam migdałowe niesłodzone) 
- 40 g świeżych drożdży
- 50 ml ciepłej wody
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- 25 g masła klarowanego
- 40 g ksylitolu
- szczypta soli
- dżem truskawkowy lub inny 
(ja użyłam dżem niskosłodzony Łowicz)

Przygotowanie:
Drożdże rozkrusz w miseczce, dodaj łyżeczkę miodu płynnego, łyżkę mąki z przygotowanej puli. Wszystko zalewamy ciepłą wodą (nie może być za za gorąca), mieszamy, przykrywamy ściere…