Przejdź do głównej zawartości

Gdzie podawać insulinę

Miejsce podania insuliny jest bardzo ważne gdyż to od niego zależy tempo wchłaniania insuliny. Można ją wstrzyknąć w brzuch, udo, ramiona, pośladki, pod łopatkę. 


  • Brzuch, a dokładnie obszary 1-2 cm po bokach od pępka, o szerokości dłoni, to najczęstsze miejsca wkłuć dla insulin krótkodziałających. Umożliwiają szybką absorpcję insuliny do krwiobiegu. Iniekcję wykonuje się na siedząco. Innym miejscem dla insulin szybkodziałających są ramiona, a konkretnie obszar około 5 cm poniżej stawu ramiennego i 5 cm powyżej stawu łokciowego. Trochę dłużej będzie wchłaniać się insulina podana w ramię, ale można umieścić ją na drugim miejscu jeśli chodzi o szybkość działania.
  • Insuliny średniodziałające wprowadza się do organizmu za pomocą iniekcji w udo - w przednioboczną powierzchnię uda, rozpoczynając od szerokości dłoni od stawu biodrowego, kończąc na tej samej odległości od stawu kolanowego. Iniekcję wykonuje się na siedząco, bez napinania mięśni i nie przed wysiłkiem fizycznym (przyspieszy to wchłanianie).
  • Najwolniej wchłaniane rodzaje insuliny, czyli insuliny długodziałające, wprowadza się w pośladki. Stamtąd absorpcja będzie odpowiednio powolna. Wstrzyknięcie powinno być wykonane w górną, zewnętrzną część pośladków.


  • Trzeba podkreślić że jeśli podamy insulinę w udo lub pośladek a następnie będziemy ćwiczyć lub weźmiemy gorącą kąpiel, insulina wchłonie się szybciej.

    Musimy pamiętać, aby zmieniać miejsca wkłucia, ponieważ ciągłe wkłuwanie w to samo miejsce może powodować zanik (lipoatrofia poinsulinowa) lub przerost tkanki tłuszczowej (hipertrofia poinsulinowa). Kolejne miejsce wkłucia powinno być oddalone od poprzedniego, o co najmniej 2 cm (szerokość opuszka palca). 

    Istotna jest także technika wkłucia. Fałd skórny trzeba chwycić w dwa palce, lekko zaciśnięte na skórze, wstrzyknięcie powinno być wtedy wykonywane pod kątem prostym. Jeśli insulina wstrzykiwana jest bez fałdu skórnego, iniekcja powinna być wykonana pod kątem 45 st. w stosunku do powierzchni skóry.



    Pamiętam jak kilka lat temu lekarka zapytała mnie o siniaki na udach, a że było lato a ja miałam na sobie krótkie spodenki to trudno było ich nie zauważyć. Opryskliwie odburknęłam że przecież co najmniej pięć razy dziennie biorę insulinę i że już brakuje mi miejsc na ciele gdzie mogłabym wbić w igłę. Wtedy pani diabetolog zasugerowała żebym podawała insulinę w wewnętrzną stronę ud, bo jest to miejsce nie tak bardzo bolesne a nawet jak zrobią się siniaki to nie będą się tak bardzo rzucać w oczy. Muszę przyznać że na początku miałam obiekcję jednak teraz w okresie letnim jest to moje, zaraz po brzuchu, ulubione miejsce podawania insuliny.

    Kiedyś ciągle podawałam insulinę w ramiona, na których miałam mnóstwo zrostów i siniaków. Oczywiście w głowie osoby która widzi siniaki na ramionach u kobiety rodzą się przeróżne myśli, wielokrotnie byłam pytana czy aby czasami chłopak mnie nie bije a jako dziecko nauczyciele podejrzliwie mi się przyglądali. Niby każdy wie że masz cukrzycę jednak mało kto zdaje sobie sprawę z czym to się wiąże. Nie lubię  takich sytuacji. Nie dość że człowiek użera się z chorobą i zastrzykami to jeszcze musi znosić wścibskie pytania.

    Bardzo ważne jest rozmasowywanie miejsc podawania insuliny. Nie możemy dopuszczać do tego, aby zrobiły się nam zrosty. Niestety rozmasowywanie zrostów jest bolesne, i robią się siniaki jednak nie mamy wyjścia. Do masażu stosuje najzwyklejszy balsam a po wszystkim miejsce smaruje aloesem. Na rynku są dostępne różne specyfiki na gojenie siniaków warto się w taki zaopatrzyć. Wierzcie mi lub nie, ale one na naprawdę działają. Wieczorem posmarujecie siniaka maścią a rano będzie mniej widoczny, natomiast po kilku dniach nie będzie po nim śladu.

    Komentarze

    1. Hej, mam prośbę, mogłabyś dokładnie opisać jak masujesz miejsca wkłucia? Jakiego kremu lub oliwki używasz? Będę bardzo wdzięczna :).

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. hey :) już od dłuższego czasu pracuję nad osobnym artykułem poświęconym temu tematowi oraz tego jak sobie z nimi radzić ze zrostami. Do końca tygodnia post znajdzie się na blogu. Zachęcam do zaglądania, gdzie łatwiej będzie mi przekazać wszystkie najważniejsze informacje :)

        Usuń

    Prześlij komentarz

    Popularne posty z tego bloga

    Dietetyczny i puszysty sernik dla diabetyka

    Uwielbiam proste i szybkie w przygotowaniu ciasta i desery. Dopiero stawiam swoje pierwsze kroki w pieczeniu więc wszystkie skomplikowane przepisy z trudno dostępnymi składnikami w moim przypadku się nie sprawdzą. Dzisiaj w mojej kuchni cukrzyka serwuje Wam przepis na dietetyczny sernik
    Składniki:

    Spód:
    - 9 łyżek otrębów orkiszowych lub owsianych
    - 4 żółtka
    - 1/4 tabliczki czekolady gorzkiej
    - 6 łyżek mleka (ja użyłam mleko migdałowe bez dodatku cukru)
    - 2 łyżki ksylitolu

    Masa:
    - 400 g sera twarogowego chudego
    - 400 g jogurtu greckiego
    - 4 białka
    - 4 łyżki ksylitolu
    - 2 budynie śmietankowe w proszku (najlepiej takie bez dodatku cukru)
    - aromat waniliowy

    Przygotowanie:
    Najpierw przygotujemy spód sernika. Czekoladę ścieramy na grubych oczkach tarki, dodajemy otręby i wszystko mieszamy, następnie dodajemy żółtka i mleko i wszystko razem łączymy. Tortownicę (o szerokości 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia) wykładamy ciastem. Podpiekamy w piekarniku przez 10 min w 170 st. C
    Białka ubijamy na sztywną p…

    Pieczone pączki bez dodatku cukru i mąki pszennej

    Dzisiaj w kuchni diabetyka przepis na pieczone pączki bez dodatku mąki pszennej i cukru. Te pełnoziarniste pączki idealnie sprawdzą się w kuchnidiabetyka.  Nie powodują nagłych skoków cukru a dzięki zawartości mąki pełnoziarnistej dłużej pozostajemy syci. No i co ważne zaspokojają naszą ochotę na coś słodkiego. Świetna przekąską w Tłusty czwartek :)
    Zobacz inne przepisy na pączki:  mini pączki bez cukru oraz fit pączki.


    Składniki:
    - 200 g mąki orkiszowej- użyłam Basię
    - 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej- użyłam Lubelle
    (można użyć tylko mąkę orkiszową)
    - 150 ml mleka roślinnego 
    (ja użyłam migdałowe niesłodzone) 
    - 40 g świeżych drożdży
    - 50 ml ciepłej wody
    - 1 łyżeczka płynnego miodu
    - 25 g masła klarowanego
    - 40 g ksylitolu
    - szczypta soli
    - dżem truskawkowy lub inny 
    (ja użyłam dżem niskosłodzony Łowicz)

    Przygotowanie:
    Drożdże rozkrusz w miseczce, dodaj łyżeczkę miodu płynnego, łyżkę mąki z przygotowanej puli. Wszystko zalewamy ciepłą wodą (nie może być za za gorąca), mieszamy, przykrywamy ściere…

    Zdrowe fit szyszki czekoladowe- bez pieczenia

    Dzisiaj mam dla Was szybki, banalnie prosty przepis na rewelacyjnie pyszny i  zdrowy deser. Jest to świetny deser dla diabetyka oraz osób na diecie. Gwarantuje Wam, że będziecie często wracać do tego przepisu. Nie musicie mieć żadnych specjalnych składników. Orkisz ekspandowany można dostać w Rossmannie, w sklepach ze zdrową żywnością oraz większych marketach. Zwróćcie uwagę na masło orzechowe, które używacie. Ja polecam masło orzechowe KFD, które nie zawiera dodatku soli i cukru. Zamówiłam je na allegro, w bardzo przystępnej cenie. Fanom masło orzechowego polecam przepis na domowe czekoladki bez cukru.
    Składniki:
    - 40 g orkiszu ekspandowanego (kupiłam w Rossmannie)
    - 60 g czekolady gorzkiej (uzyłam Lindt 70% kakao)
    - 60 g masła orzechowego (użyłam KFD 100% naturalne)
    - 40 g masła klarowanego (Biedronka) zamiennie można użyć olej kokosowy
    - opcjonalnie można dodać 2 łyżki ksylitolu 

    Przygotowanie:
    Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy masło orzechowe, masło klarowane i mieszamy. D…